Sny .
Swojego domu.. Wyłączyłam telefon. Następnie, z trudem odrywając myśli od wizerunku Heatha z cienką szramą na ciepłej, pulsującej namiętnością szyi, bezsprzecznie pożądającego mnie równie mocno jak ja jego, odeszłam od okna i położyłam się do łóżka. Niesamowite, ale budzik wskazywał teraz godzinę ósmą dwadzieścia siedem. Nie do wiary, tkwiłam przy oknie ponad dwie godziny! Nic dziwnego, że czułam się zesztywniała i obolała. Postanowiłam sobie w duchu nie zaglądać więcej do podręcznika socjologii w poszukiwaniu dalszych informacji na temat Skojarzenia oraz związków pomiędzy ludźmi i wampirami, kiedy następnym razem wybiorę się do centrum informacji. Zanim zgasiłam lampkę na nocnym stoliczku, rzuciłam jeszcze okiem na Stevie Rae. Zwinięta w kłębek leżała odwrócona do mnie tyłem, ale jej miarowy oddech świadczył o tym, że pogrążona była w głębokim śnie. No cóż, przynajmniej moi przyjaciele nie wiedzieli jeszcze, jakim stałam się napalonym, żądnym krwi dziwolągiem.. Upadł na dywan, zgarbił się, walcząc z potrzebą, jakiej nigdy wcześniej nie zaznał. Ona go zabijała, ta tęsknota za nią, ten ból, kiedy wyobrażał ją sobie z innym mężczyzną.. Powiedziała też, że kobieta, która rzuciła zaklęcie, nazywała się Hallow, miała prawie sześć stóp wzrostu , krótkie, brązowe włosy i jakiś czarny wzór namalowany na twarzy. To powinno ułatwić jej identyfikację.. - Nie - odparłam i także się uśmiechnęłam. Nie podała mojej odpowiedzi w wątpliwość, tylko uśmiechnęła się i odeszła.. - Biedaczysko.. Utrzymując je nieruchomo tak, by mógł wsunąć się do jej aksamitnego. Pytanie, które dopiero zrodziło się w mojej głowie. - Właściwie już to robisz, tylko na razie nie. Krewny się nie ujawnił i żadna dusza nie starała się zaangażować mnie w swoje problemy. Milczałam, wbiłam wzrok w podłogę. Nietrudno się domyślić, że zaplanowała to Celeste. Posłużyła się moją pościelą, zrobiła kukłę Agnes - to wystarczyło, by przerazić młodsze dziewczynki i zepsuć procesję. Zrobiła to, wiedząc, że wina spadnie na mnie. Celeste się upiecze, mnie nie. Wiedziałam, co nastąpi dalej, jeszcze zanim pani Hartle się odezwała..